Spotkania zespołu pastoralnego
Spotkania odbywają się w drugą środę miesiąca, po spotkaniu modlitewnym.
Spotkania animatorów
Spotkania odbywają się w pierwszy czwartek miesiąca o godz. 18:30. Rozpoczynamy Adoracją Najświętszego Sakramentu.
Ojciec Józef - człowiek prześwietlony Duchem Świętym
2009-10-14 18:09:37
Po raz pierwszy spotkałem się z Ojcem Józefem pod koniec października 1991 roku, kiedy był superiorem naszej jezuickiej wspólnoty w Łodzi. Trafiłem do tego miasta w bardzo trudnym okresie mojego życia, kiedy byłem ogarnięty silnym kryzysem tożsamości zakonnej. Kiedy wysiadłem z samochodu, po przyjeździe na Sienkiewicza, spotkałem Ojca Józefa, który robił wrażenie jakby od dłuższego czasu czekał na mój przyjazd. Jego radosne spojrzenie było dla mnie znakiem, że tutaj zacznie się coś zupełnie nowego w moim życiu. Ojciec Józef robił wrażenie człowieka prześwietlonego Duchem Świętym. Nie byłem wtedy w dobrej kondycji duchowej i psychicznej. Miałem poczucie, że zawiodłem wielu ludzi, łącznie z samym Panem Bogiem. Nie czułem się raczej zdolny do podejmowania wielkich działań duszpasterskich. Skupiłem się na początku na różnych fizycznych pracach: sprzątaniu piwnic i strychów, grabieniu liści oraz drobnych remontach.
Ojciec Józef cierpliwie słuchał opowieści o moich bolesnych przeżyciach i otwierał moje serce na łaskę wewnętrznego uzdrowienia. Wyraźnie dawał mi do zrozumienia, że przeszłość należy poddać miłosierdziu Pana Boga, który również z naszych upadków potrafi wyprowadzić dobro. Świadectwem tego były także spotkania z wieloma ludźmi, którym Ojciec Józef przywracał nadzieję, że Bóg jest silniejszy niż wszystkie siły zła i ciemności. Każdy człowiek był dla niego ważny i wart, aby poświęcić mu czas. A tego czasu wciąż było za mało. Był człowiekiem, który przykładem swojego życia ukazywał pasję głoszenia Dobrej Nowiny. Autentyzm i szczerość tego doświadczenia stały się dla mnie głęboką inspirację wewnętrzną, którą sam staram się żyć każdego dnia. Spotkanie z nim stało się dla mnie zaraźliwe także w sensie znajdowania radości w odnajdywaniu śladów działania Pana Boga w życiu innych ludzi. Nie ma większego szczęścia niż móc odkrywać jak wielkich rzeczy dokonuje On w sercu człowieka. Dzięki Ojcu Józefowi otworzyłem się na doświadczenie Odnowy w Duchu Świętym, którą przed spotkaniem z nim uważałem za jakieś mocno podejrzane środowisko ludzi niezrównoważonych emocjonalnie i psychicznie. Wydawało mi się, że jestem stworzony do zajmowania się rzeczami poważnymi i naprawdę ważnymi. W ciągu kilu miesięcy odkryłem doświadczenie Odnowy na tyle, że pozwoliło mi ono samemu odnaleźć nową jakość w relacji z Panem Bogiem, smak modlitwy i radość życia.
Pamiętam jak kiedyś Ojciec Józef powiedział do mnie: "Wiesz jest u nas kilka grup Odnowy w Duchu Świętym, ja nie mogę zajmować się wszystkimi, może byś zajął się jedną z nich". Tak trafiłem do "Przymierza", wspólnoty młodych ludzi, w znakomitej większości ze szkół średnich. Świadectwo ich szczerości i entuzjazmu w przeżywaniu wiary naznaczyło mnie na całe życie. Przyjaźnie z wieloma osobami z tej wspólnoty trwają do dzisiaj i są moim wielkim skarbem. Odszedłem z Łodzi we wrześniu 1993 roku. Ojciec Józef zawsze interesował się moją pracą. Wiem, że martwił się o moją duchową kondycję w środowisku telewizyjnym i często modlił się za mnie. Jestem przekonany, że Pan Bóg w dużej mierze właśnie nim się posłużył, aby ocalić mnie dla kapłaństwa i życia zakonnego oraz odnaleźć w nich osobiste szczęście.
Alina
Strona: 1 z 1